Wokół black muzy. Strona: 1

Wokół black muzy Dodano: 2011-08-16 16:31

Ło matko, kolejny filozof się znalazł

Wszystko zależy od tego, jak poważne są czyjeś zainteresowania, czy poglądy.
Jeśli ktoś słucha takiej muzyki dla szpanu, to rzecz jasna, że kiedyś z niej wyrośnie.
Natomiast zamiłowanie do określonego typu muzyki, to już inna sprawa.
W końcu coś co nas kręci, nie może się znudzić.
Ja np mam 30 lat i jakoś nie mogę "wyrosnąć" ze słuchania metalowej muzyki.
Nawet jeśli zrobię sobie przerwę w słuchaniu czegoś, to i tak prędzej czy później do tego wracam i działa na mnie to tak samo, jak 10 lat temu.
No... może dystans trochę większy, ale ciary te same



Wokół black muzy Dodano: 2011-08-16 17:42

sphinxia napisał(a):
Ło matko, kolejny filozof się znalazł

Wszystko zależy od tego, jak poważne są czyjeś zainteresowania, czy poglądy.
Jeśli ktoś słucha takiej muzyki dla szpanu, to rzecz jasna, że kiedyś z niej wyrośnie.
Natomiast zamiłowanie do określonego typu muzyki, to już inna sprawa.
W końcu coś co nas kręci, nie może się znudzić.
Ja np mam 30 lat i jakoś nie mogę "wyrosnąć" ze słuchania metalowej muzyki.
Nawet jeśli zrobię sobie przerwę w słuchaniu czegoś, to i tak prędzej czy później do tego wracam i działa na mnie to tak samo, jak 10 lat temu.
No... może dystans trochę większy, ale ciary te same
Tak ja też uwielbiam metal,jednak absolutnie nie jestem zwolenniczka black u jak pisała Ankh :)



Dodano: 2011-08-16 18:43

Black metal można odbierać na kilka sposobów. Najbanalniejsze jest zawężenie tego, tylko do muzyki.
Można też traktować to jako teatr, bo występuje i makijaż i stroje i pewne gesty itd.
Trzeci sposób to traktowanie tej muzyki jednak jako coś więcej niż sztukę, jako nośnika ideologi jak i uczuć, głównie nienawiści. Jest to niczym odwrócona krucjata.

Kiedyś mogłem powiedzieć, że to mój ulubiony gatunek. Teraz ciągle go lubię, ale widzę, iż jednak słucham więcej innej muzyki. Dla mnie to teatr + odrobina ideologi. Choć nigdy nie uważałem się za true blacka


http://pantheion.pl/


Dodano: 2011-08-16 18:57

Jak dla mnie to zupełnie nie do strawienia a z teatrem to ma tyle wspólnego co sprint na 100 metrów w ramach baletu.Każdy ma swoje zdanie .Ja wolę teatr w wolniejszym wykonaniu.



Dodano: 2011-08-16 21:03

Taka mała nieścisłość co do muzyki w artykule, ponieważ autor mówi że jest dobra lub kiepska. A Black Metal jest tylko dobry albo bardzo dobry:D



Dodano: 2011-08-16 21:05

albo cieżkostrawny



Dodano: 2011-08-16 21:15

bibunia napisał(a):
Jak dla mnie to zupełnie nie do strawienia a z teatrem to ma tyle wspólnego co sprint na 100 metrów w ramach baletu.Każdy ma swoje zdanie .Ja wolę teatr w wolniejszym wykonaniu.


Chodziło o teatralność zachowania, dawania przedstawienia. Więc ma więcej


http://pantheion.pl/


Dodano: 2011-08-16 21:20

oj tam oj tam .Nie lubię tego gatunku ot co.Jak dla mnie nie ma w tym emocji,których ja szukam w muzyce.No i to dla mnie nie jest muzyka.Jeno szalony skowyt schizofrenika :) Bez obrazy wolę ryk rozjuszonego lwa lub nietypowe duety..byleby nie ten koci krzyk.Zaznaczam,że do kotów nic nie mam,ale człowiek kot to zupełnie inna historia :D



Dodano: 2011-08-16 21:28

bibunia napisał(a):
No i to dla mnie nie jest muzyka.


Czasem żeby pewne rzeczy zrozumieć trzeba mieć wysoki poziom inteligencji:D



Dodano: 2011-08-16 22:13 Zmieniono: 2011-08-16 22:18

Otoczka faktycznie może, tak jak ideologia łączona z tym nurtem, wydawać się idiotyczna czasami lub pozbawiona głębszego sensu (tudzież logiki) ale muza sama w sobie jest dobra. Mam cichą nadzieję że osobiście nie "wyrosnę" ze słuchania blacku chociaż należy bez bicia przyznać, że gatunek się deczko przeżył. Jako że jest to muzyka hermetyczna i zamknięta w pewnych dość ciasnych ramach definiujących styl, trudno jest permanentnie wymyślać nowe kompozycje, które brzmiałyby świeżo lub przynajmniej "dobrze". Dlatego mamy aktualnie do czynienia z morzem przeciętności zalewającym scenę. Dokąd ten statek płynie - trudno powiedzieć. Dobrze jednak że powstały już zacne płyty blackmetalowe do których zawsze będzie można wracać.


W dzisiejszych czasach nikomu nie można ufać, nawet własnej dupie - wydaje ci się że chcesz pierdnąć a możesz się zesrać.


Dodano: 2011-08-17 09:12

1 napisał(a):
[quote:d91af5d307="bibunia"]No i to dla mnie nie jest muzyka.


Czasem żeby pewne rzeczy zrozumieć trzeba mieć wysoki poziom inteligencji:D[/quote:d91af5d307] Chyba inny poziom inteligencji :).Pozwól,ze nie obrażając twojej inteligencji pozostawię ten skowyt w Twoich oczach WSPANIAŁYM.



Dodano: 2011-08-17 11:52 Zmieniono: 2011-08-17 11:52

Pan autor zadrwił trochę z jarmarcznych przystawek towarzyszących BM. Po prostu: co kto lubi. Jedni lubią się z tym odnosić w sposób wizualny, drudzy zostawiają dla siebie.
Czy ja, nosząc koszulkę Type O Negative "Bloody Kisses" szpanuję?



To nie od fana zależy jaką otoczkę wizualną przyjmuje zespół i w ogóle dany gatunek muzyczny.
Jeśli ktoś jest zatem wielbicielem BM, może (ale nie musi) być także wielbicielem calej tej otoczki. Może być to także przejaw szpanu lub utożsamienia z kreowaną ideologią jak Krwawy wcześniej zaznaczył.

A w subkulturze gotyckiej? Dziewczyny śmigające po mieście w sukienkach i gorsetach? Obrazki przedstawijące smutek, krew, wampiry? To nie to samo? To samo.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-08-19 12:08 Zmieniono: 2011-08-19 12:10

Co to ma być? Kolejne "wywarzanie otwartych drzwi"? Czy może rzucanie "głodnego kawałka" i czekanie na reakcję użytkowników? Przejrzałam sobie profil autora i powiem tak: jeśli chodzi o jarmarczność, to przyganiał kocioł garnkowi, bo np. połączenie jakiś czerwonych wielkodziurowych przeźroczystków z fajnymi ciuchami ze skóry, latexu, poliamidu czy czego tam psuje efekt i...też może być uznane za jarmarczne Teraz ja rzucam głodny kawałek autorowi, niech broni siebie i (braku) gustu pani ze zdjęcia. Czekam. Ale jest mała szansa, że doczekam się odzewu, bo możliwym jest, że to po prostu kolejny rzucony "głodny kawałek", tak, jak np. felietony Natalii-Julii Nowak (ba! to już klasyka tego gatunku), kawałek rzucony i zostawiony bez opieki. Radzę też popracować nad ortografią - "niewątpliwe" pisze się razem.



Dodano: 2011-08-19 12:33 Zmieniono: 2011-08-19 12:37

Nadine1986 napisał(a):
Co to ma być? Kolejne "wywarzanie otwartych drzwi"? (...) Radzę też popracować nad ortografią - "niewątpliwe" pisze się razem.

"Nadine1986", również Ci radzę popracować nad ortografią. Wyważanie.


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2011-08-19 15:35

Benjamin_Breeg napisał(a):
[quote:66e542a6da="Nadine1986"]Co to ma być? Kolejne "wywarzanie otwartych drzwi"? (...) Radzę też popracować nad ortografią - "niewątpliwe" pisze się razem.

"Nadine1986", również Ci radzę popracować nad ortografią. Wyważanie.[/quote:66e542a6da]
Zanotuj sobie, że masz u mnie piwo :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-08-19 18:20

KostucH napisał(a):
[quote:c464740c81="Benjamin_Breeg"][quote:c464740c81="Nadine1986"]Co to ma być? Kolejne "wywarzanie otwartych drzwi"? (...) Radzę też popracować nad ortografią - "niewątpliwe" pisze się razem.

"Nadine1986", również Ci radzę popracować nad ortografią. Wyważanie.[/quote:c464740c81]
Zanotuj sobie, że masz u mnie piwo :)[/quote:c464740c81]

No dobrze przepraszam, ale...chyba nie tylko ja się zastanawiam, co miał na celu autor tekstu, hmmm? Chyba mamy kolejnego pseudofilozofa na forum, tak, jak sphinxia mówiła. Jakoś się nie broni, póki co.



Dodano: 2011-08-19 18:32

A to łobuz. Ukamienujmy go. Zamiast kamieni weźmy jednak pomidory i jajka. Będzie o wiele śmieszniej.:>



Dodano: 2011-08-19 18:35

SanguineVenari napisał(a):
A to łobuz. Ukamienujmy go. Zamiast kamieni weźmy jednak pomidory i jajka. Będzie o wiele śmieszniej.:>


Bez kitu, przydałoby się. Jeszcze zapomniałaś o sałacie.



Dodano: 2011-08-20 02:03 Zmieniono: 2011-08-20 12:28

Nadine1986 napisał(a):
Co to ma być? Kolejne "wywarzanie otwartych drzwi"? Czy może rzucanie "głodnego kawałka" i czekanie na reakcję użytkowników? Przejrzałam sobie profil autora i powiem tak: jeśli chodzi o jarmarczność, to przyganiał kocioł garnkowi, bo np. połączenie jakiś czerwonych wielkodziurowych przeźroczystków z fajnymi ciuchami ze skóry, latexu, poliamidu czy czego tam psuje efekt i...też może być uznane za jarmarczne Teraz ja rzucam głodny kawałek autorowi, niech broni siebie i (braku) gustu pani ze zdjęcia. Czekam. Ale jest mała szansa, że doczekam się odzewu, bo możliwym jest, że to po prostu kolejny rzucony "głodny kawałek", tak, jak np. felietony Natalii-Julii Nowak (ba! to już klasyka tego gatunku), kawałek rzucony i zostawiony bez opieki. Radzę też popracować nad ortografią - "niewątpliwe" pisze się razem.


..dziekuję za uwagi na temat ortografii, również polecam słownik ort. w tym celu.. Rodzi sie pytanie - czymże jest 'głodny kawałek' ..?

Pisząc wkładkę na forum o jarmarcznej otoczce black muzy napiętnowałem to co miałem okazje widzieć przez ostatnie 12 lat pobytu na Castleparty- czyli metale spod znaku czarnych /a jakże!/ diabołów pijacych tanie wina pod kościołem na rynku Bolkowa... Nie chce obrażać wszystkich celebrujących tę muzykę, lecz miałem wrażenie,że 90proc. tej populacji kieruje sie ideologią a la Romuś Kostrzewski... Czyli zróbmy sobie zdjątko przy krzyżu z wyciagniętym w górę palcem wskazującym i małym! A propos! czy nasze małe Romusie wiedzą skąd się wziął ten gest i jak powstał?? Nie? jaka szkoda! proponuję zamiast taniego wina za 4,50 parę książek o historii inkwizycji...



Dodano: 2011-08-20 02:51 Zmieniono: 2011-08-20 08:54

anonim123 (Anciliae)
anonim123
Posty: 40
Lublin/ mój własny świat

a jeżeli mimo wszystko ktoś woli wydać pieniądze na tanie wino to proponuję poświęcić trochę czasu na obejrzenie tego filmu. tam jest dokładnie wyjaśnione znaczenie i pochodzenie tego symbolu (nie pamiętam już w której części)


Co Cie nie zabije to Cie wzmocni


domykając... Dodano: 2011-08-20 12:11

ankh111 napisał(a):
Pisząc wkładkę na forum o jarmarcznej otoczce black muzy napiętnowałem to co miałem okazje widzieć przez ostatnie 12 lat pobytu na Castleparty- czyli metale spod znaku czarnych /a jakże!/ diabołów pijacych tanie wina pod kościołem na rynku Bolkowa... Nie chce obrażać wszystkich celebrujących tę muzykę, lecz miałem wrażenie,że 90proc. tej populacji kieruje sie ideologią a la Romuś Kostrzewski... Czyli zróbmy sobie zdjątko przy krzyżu z wyciagniętym w górę palcem wskazującym i małym! A propos! czy nasze małe Romusie wiedzą skąd się wziął ten gest i jak powstał?? Nie? jaka szkoda! proponuję zamiast taniego wina za 4,50 parę książek o historii inkwizycji...

Nie mniej żenujące niż te wszystkie mroczne laski, które myślą, że jak wbiją się w gorset i powyginają jakiemuś kolesiowi do zdjęć to są wielkimi artystkami.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


domykając... Dodano: 2011-08-20 14:19

CrommCruaich napisał(a):
[quote:d60980d070="ankh111"]Pisząc wkładkę na forum o jarmarcznej otoczce black muzy napiętnowałem to co miałem okazje widzieć przez ostatnie 12 lat pobytu na Castleparty- czyli metale spod znaku czarnych /a jakże!/ diabołów pijacych tanie wina pod kościołem na rynku Bolkowa... Nie chce obrażać wszystkich celebrujących tę muzykę, lecz miałem wrażenie,że 90proc. tej populacji kieruje sie ideologią a la Romuś Kostrzewski... Czyli zróbmy sobie zdjątko przy krzyżu z wyciagniętym w górę palcem wskazującym i małym! A propos! czy nasze małe Romusie wiedzą skąd się wziął ten gest i jak powstał?? Nie? jaka szkoda! proponuję zamiast taniego wina za 4,50 parę książek o historii inkwizycji...

Nie mniej żenujące niż te wszystkie mroczne laski, które myślą, że jak wbiją się w gorset i powyginają jakiemuś kolesiowi do zdjęć to są wielkimi artystkami.[/quote:d60980d070]

Dokładnie. Ludzi "obciachowych" i przerysowanych można znaleźć w każdej subkulturze. Co do gestu, o którym pisze ankh111, to jest to także...gest nacjonalistycznej tureckiej Partii Wilków zatem...punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a raczej: kręgu kulturowego. I co ankhusiu, zaskoczyłam Cię? Mam taką nadzieję. Natomiast na moje zarzuty nadal nie odpowiadasz: tj. zarzucasz innym obciach, epatowanie "pseudomhrocznym kiczem", to niech każdy zacznie od siebie i sam zobaczy, czy nie ma kiczowatych zdjęć na profilu (vide: pani w czerwonych przeźroczystkach psujących efekt fajnych ciuchów skórzanych lub też skóropodobnych). No tak, ankh111, ale to już Twoja galeria, więc nic na niej jest kiczowate, bo jest Twoje, tak?

A teraz coś, na co czekał autor - definicja sformułowania "głodny kawałek" by Nadine1986:

Głodny kawałek: tekst, na ogół notatka w blogu sporządzona w dość specyficznych celach typu: forma terapii zajęciowej (chyba nie w przypadku ankh111), szokowania, popisywania się itp. itd.; tekst, który być może w swoim zamiarze i częstym zadęciu miał być megaodkrywczy, a taki nie jest.



domykając... Dodano: 2011-08-20 20:33

CrommCruaich napisał(a):

Nie mniej żenujące niż te wszystkie mroczne laski, które myślą, że jak wbiją się w gorset i powyginają jakiemuś kolesiowi do zdjęć to są wielkimi artystkami.


Może nie artystkami, ale jeśli ktoś dobrze w tym wygląda to nie jest żenujące. Kwestia danej osoby, doboru ubrań itd Chociaż może źle zrozumiałem i chodzi o samo podejście "jestem wielką artystką" (a nie fakt pozowania), w takim razie to się zgodzę.


http://pantheion.pl/


Dodano: 2011-08-20 21:23

Pisałem o podejściu


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


domykając... Dodano: 2011-08-21 01:09 Zmieniono: 2011-08-21 01:46

Nadine1986 napisał(a):
[quote:10eb890092="CrommCruaich"][quote:10eb890092="ankh111"]Pisząc wkładkę na forum o jarmarcznej otoczce black muzy napiętnowałem to co miałem okazje widzieć przez ostatnie 12 lat pobytu na Castleparty- czyli metale spod znaku czarnych /a jakże!/ diabołów pijacych tanie wina pod kościołem na rynku Bolkowa... Nie chce obrażać wszystkich celebrujących tę muzykę, lecz miałem wrażenie,że 90proc. tej populacji kieruje sie ideologią a la Romuś Kostrzewski... Czyli zróbmy sobie zdjątko przy krzyżu z wyciagniętym w górę palcem wskazującym i małym! A propos! czy nasze małe Romusie wiedzą skąd się wziął ten gest i jak powstał?? Nie? jaka szkoda! proponuję zamiast taniego wina za 4,50 parę książek o historii inkwizycji...

Nie mniej żenujące niż te wszystkie mroczne laski, które myślą, że jak wbiją się w gorset i powyginają jakiemuś kolesiowi do zdjęć to są wielkimi artystkami. [/quote:10eb890092]


Dokładnie. Ludzi "obciachowych" i przerysowanych można znaleźć w każdej subkulturze. Co do gestu, o którym pisze ankh111, to jest to także...gest nacjonalistycznej tureckiej Partii Wilków zatem...punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a raczej: kręgu kulturowego. I co ankhusiu, zaskoczyłam Cię? Mam taką nadzieję. Natomiast na moje zarzuty nadal nie odpowiadasz: tj. zarzucasz innym obciach, epatowanie "pseudomhrocznym kiczem", to niech każdy zacznie od siebie i sam zobaczy, czy nie ma kiczowatych zdjęć na profilu (vide: pani w czerwonych przeźroczystkach psujących efekt fajnych ciuchów skórzanych lub też skóropodobnych). No tak, ankh111, ale to już Twoja galeria, więc nic na niej jest kiczowate, bo jest Twoje, tak? [/quote:10eb890092]

..Dziekuje za wiedze o geście, która przyjmuję z pokorą lecz jako ciekawostkę, gdyz w tekście chodziło mi o geneze gestu a nie, nie mające nic do rzeczy sposoby witania się bojowników kurdyjskich/?/.. Natomiast jesli próbujesz wciągnąc mnie w pyskówkę daruj sobie.. Po prostu - Pewna symbolika /muzyka jak powiedziałem jest dobra lub kiepska/ nieodparcie kojarzy mi się z pewna nadpobudliwością wieku młodzieńczego, wykrzykiwania czegokolwiek.. Z tego sie wyrasta z muzyki nie koniecznie.. Zaatakowałas moja pasje- fotografie.. oczywiscie,że uwazam, ze to zdjecie jest dobre inaczej nie znalazłoby sie tutaj... Chetnie ocenie Twe pasje jesli jak piszesz 'nie odnoszę sie do zarzutów' Pokaż się! Nie pluj z ukrycia!



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło